początki leonetty
No więc, oto historia , mogłam czegoś zapomnieć ;d Nie bd się rozdrabniać, wymienię
najważniejsze momenty i co lepsze opiszę dokładniej. Tak więc
1. Przełom odcinka 34/35 - Leon i violetta się całują. <pierwszy pocałunek vilu>
2. Bezpośrednio po całunku zostają parą. Jeszcze tego samego dnia, przy kolacji Violetta dostaje kwiaty od Leona. jej tata pyta się dosyć naiwnie, dlaczego Leon miałby wysyłać jej kwiaty, ona odpowiedziała że ponieważ są teraz parą. German myśli z opóźnieniem, dlatego Violetta spiepsza na górę póki ma jeszcze czas, a potem Germana szlag trafia.
to ta sytuacja; http://www.youtube.com/watch?v=_znCV1wLX8A
3. Następny dzień.Pierwsze zajęcia z Gregoriem, Leon razem z kilkoma osobami ćwiczy układ na spektakl, cały czas bezpośrednio wtwarz stojącej z boku violettcie, która też nie spuszcza z niego oczu i uśmiecha się szeroko. Leon zbiera opiepsz od Gregoria za niestaranie się. Mimo to Leon nie przestaje się uśmiechać. Gregorio wychodzi, Violetta i Leon umawiają się na później, potem Violettę obskakują fran, cami i maxi i pytają, co się stało z Leonem. Nie zrozumiałam do końca, co wtedy powiedziała, ale wspomniała o pocałunku i była bardzo szczęśliwa :3
Później, zajęcia muzyczne, ludmiła i tomas mają zaśpiewać te creo (piosenkę violetty). Leon, ponieważ jest cudowny, spojrzał natychmiast na vilu żeby sprawdzić jak się czuje, bo bynajmniej najpierw pomyślał o niej a nie swoim ego, chociaż miał prawo być poirytowany jej reakcją- wyszła z sali. Wyszedł za nią, spytał czy wszystko dobrze, kiedy bąknęła coś o ich śpiewaniu, leon powiedział; więc zaśpiewaj to lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=MvFvRjMbZDA to ten moment. Jeden z moich ulubionych, kiedy śpiewała mu "te quiero" - kocham cię - najpierw do ucha (ok 1:42) potem patrząc w oczy.
Następnie zadzwonił telefon, to był ojciec vilu; kazał jej od razu przyjść do domu. Poszła do domu, wywiązała się mała kłótnia między nią a tatą, zakończyło się na tym, że German pozwolił Leonowi przyjść na kolację po stwierdzeniu że i tak leon jest lepszy niż tomas. Violetta go wyściskała i pobiegła z powrotem do studia. Wieczorem przyszła do domu z Leonem, najpierw sytuacja w kuchni, kiedy L, zobaczył angie w kuchni, nieważne, zobaczycie w pn. Potem poszli do salonu i tam sobie siedzieli
potem idą na kolację, gdzie violetta wkręca Leona w historię z ekonomią,
to tak z tych najbliższych ;p opisałam dokładniej, bo to jedne z moich uluibionych.
1. Przełom odcinka 34/35 - Leon i violetta się całują. <pierwszy pocałunek vilu>
2. Bezpośrednio po całunku zostają parą. Jeszcze tego samego dnia, przy kolacji Violetta dostaje kwiaty od Leona. jej tata pyta się dosyć naiwnie, dlaczego Leon miałby wysyłać jej kwiaty, ona odpowiedziała że ponieważ są teraz parą. German myśli z opóźnieniem, dlatego Violetta spiepsza na górę póki ma jeszcze czas, a potem Germana szlag trafia.
to ta sytuacja; http://www.youtube.com/watch?v=_znCV1wLX8A
3. Następny dzień.Pierwsze zajęcia z Gregoriem, Leon razem z kilkoma osobami ćwiczy układ na spektakl, cały czas bezpośrednio wtwarz stojącej z boku violettcie, która też nie spuszcza z niego oczu i uśmiecha się szeroko. Leon zbiera opiepsz od Gregoria za niestaranie się. Mimo to Leon nie przestaje się uśmiechać. Gregorio wychodzi, Violetta i Leon umawiają się na później, potem Violettę obskakują fran, cami i maxi i pytają, co się stało z Leonem. Nie zrozumiałam do końca, co wtedy powiedziała, ale wspomniała o pocałunku i była bardzo szczęśliwa :3
Później, zajęcia muzyczne, ludmiła i tomas mają zaśpiewać te creo (piosenkę violetty). Leon, ponieważ jest cudowny, spojrzał natychmiast na vilu żeby sprawdzić jak się czuje, bo bynajmniej najpierw pomyślał o niej a nie swoim ego, chociaż miał prawo być poirytowany jej reakcją- wyszła z sali. Wyszedł za nią, spytał czy wszystko dobrze, kiedy bąknęła coś o ich śpiewaniu, leon powiedział; więc zaśpiewaj to lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=MvFvRjMbZDA to ten moment. Jeden z moich ulubionych, kiedy śpiewała mu "te quiero" - kocham cię - najpierw do ucha (ok 1:42) potem patrząc w oczy.
Następnie zadzwonił telefon, to był ojciec vilu; kazał jej od razu przyjść do domu. Poszła do domu, wywiązała się mała kłótnia między nią a tatą, zakończyło się na tym, że German pozwolił Leonowi przyjść na kolację po stwierdzeniu że i tak leon jest lepszy niż tomas. Violetta go wyściskała i pobiegła z powrotem do studia. Wieczorem przyszła do domu z Leonem, najpierw sytuacja w kuchni, kiedy L, zobaczył angie w kuchni, nieważne, zobaczycie w pn. Potem poszli do salonu i tam sobie siedzieli
potem idą na kolację, gdzie violetta wkręca Leona w historię z ekonomią,
to tak z tych najbliższych ;p opisałam dokładniej, bo to jedne z moich uluibionych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz